wodniacy.net

usiądź przy naszym ognisku
Teraz jest 24 lut 2018, o 20:05

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 sie 2015, o 14:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 559
Nadszedł czas,by cośkolwiek napisać o nabytku,który popełniłem jesienią zeszłego roku. Oczywiście chodzi o kajak RTM VERSO LUX wykonanym w technice sandwich (stąd Prus z momentu nazwał ten kajak "francuskim ciasteczkiem". Francuskie,nie francuskie , na naklejce jednak ma sakramentalne "Made in France" a nie jak niektóre "Thailand" czy inna "China" 8-)

Zdjęcia w sieci można sobie obejrzeć ,a tutaj kilka moich z dzisiaj :
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Waga podawana przez producenta 23,5 kg wydaje się być zgodna z rzeczywistością, nie ważyłem ale stwierdzam ,że jest lekkim kajakiem. Długość 4 m , kokpit z moich pomiarów ma 41x85 cm mierzone od rantu do rantu, szerokość kadłuba na poziomie góry kokpitu to 62 cm ,zaś na poziomie linii wodnej 52 cm.

Kajak ma wzdłuż dna dwa wgłębione kile , dość dobrze trzyma kurs, troszkę słabo reaguje na nagłe zmiany kierunku,ale znam gorsze przypadki :lol:
Dwie pakowne bakisty ,jedna z przodu,druga z tyłu ,dodatkowo dość bogate olinowanie -sprawiają,że bez wahania można użyć tego kajaka na wielodniowe eskapady. Kajakowi niestraszne jest przeciąganie po gruncie ,ma wymienną końcówkę kila .

Siedzenie jest dość wygodne ,ma możliwość regulacji położenia oparcia.
Pod względem stabilności poprzecznej ,jak i podłużnej nie mam nic do zarzucenia . Mogę tylko powiedzieć,że z pewnością jest bardziej stabilny od Caroliny 13,5 oraz Treka . Do napisania czegokolwiek skłoniło mnie to,że przepłynąłem się w końcu moim nabytkiem Wisłą na odcinku most w Bydgoszczy Fordonie - most w Chełmnie .
Pierwszego dnia ,tj w piątek 07.08.2015 przepłynąłem 8 km do umówionego spotkania na miejscu biwakowym .
Drugiego dnia pokonałem dalsze 23-4 km . Średnia prędkość wyszła coś z 8-9 km/h - z tym że ja wyczynowcem nie jestem,
a i wody w Wiśle tyle co kot napłakał i trudno czytać wodę z poziomu kajaka. Dwa razy musiałem wyłazić ,aby przeciągnąć gada po piachu.. :-P

Kajak zakupiony w sklepie http://www.kanokajaki.pl
i nie żałuję ani jednej złotówki wydanej nań 8-)

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sie 2015, o 22:20 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4622
Lokalizacja: Ząbki
Sylwuś gratuluję zakupu.
Mam nadzieję że będzie Ci się świetnie sprawował.
Jak zrozumiałem kupiłeś go na samotne wyprawy więc spokojnie powinien Ci się sprawdzić.
Jak duże są te komory ładunkowe jeśli chodzi o wielkość no i jeszcze jedna sprawa - jak duże są pokrywy - czyli jakiej wielkości rzeczy można tam upchać

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 07:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2015, o 17:13
Posty: 37
eltech napisał(a):
...
Jak duże są te komory ładunkowe jeśli chodzi o wielkość no i jeszcze jedna sprawa - jak duże są pokrywy - czyli jakiej wielkości rzeczy można tam upchać

Bardzo duże. Widziano jak kiedyś rano Sylwek wychodził z tej większej. A chwilę potem jakaś blondynka... Więc spore.

_________________
http://pruswkajaku.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 13:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 559
eltech przedni luk ma takie rozmiary,że spokojnie da się włożyć zgrzewkę 6x2l wody , tylny jest większy. Ogółem rzecz biorąc luki bagażowe są na tyle duże,że bez problemu mieści się w nich namiot i cała masa wyposażenia. Do tego dochodzi olinowanie .

Zapomniałem dodać,że kajak w standardzie ma motylki na uda, no i jest przygotowany do montażu steru.

Uwagi Prusa,a właściwie ich ton zgonię na panujący upał i pominę milczeniem :twisted:

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 15:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2015, o 17:13
Posty: 37
Sylwek napisał(a):
...Uwagi Prusa,a właściwie ich ton zgonię na panujący upał i pominę milczeniem :twisted:

Mówię co słyszałem.

_________________
http://pruswkajaku.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 20:36 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4622
Lokalizacja: Ząbki
Sylwuś - jeszcze jedno pytanie.
Czy sprawdzałeś szczelność komór poprzez zatopienie kajaka ?
Ja generalnie zawsze takie doświadczenie staram się zrobić żeby mieć pewność ile kajak po wywrotce wytrzyma na wodzie o własnych siłach.

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 21:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 559
eltech napisał(a):
Sylwuś - jeszcze jedno pytanie.
Czy sprawdzałeś szczelność komór poprzez zatopienie kajaka ?
Ja generalnie zawsze takie doświadczenie staram się zrobić żeby mieć pewność ile kajak po wywrotce wytrzyma na wodzie o własnych siłach.

Nie sprawdzałem i generalnie nie mam zamiaru,bo kajak nie jest łodzią podwodną . Bez względu na wszystko jest to kajak.


Szczerze powiedziawszy, pływam jakieś 30 lat i do tej pory wykopyrtnąłem sie 3 razy .... 2 razy w kajaku i raz w canoe.

W canoe na pusto ,czyli bez strat... w kajaku na pełno i też bez strat,bo wszystko było odpowiednio zabezpieczone.

A może Lechu myślisz,że Eskimosi (jako prekursorzy kajakowania) mieli takie zmartwienia?

Verso nie jest kajakiem uniwersalnym,ani idealnym, bo taki nie istnieje. Do turystyki jednak się nadaje, turystyki pojmowanej moimi kryteriami----czyli LAJCIK,LAJCIK,LAJCIK.. i max 25 km/dziennie (chociaż spokojnie można nim pyknąć 100 km)

Ja znalazłem swój złoty zestaw : Canoe z Małżowiną + kajak z Synem , albo samotnie kajak .

Poszukującym też życzę odnalezienia :D

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 22:00 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4622
Lokalizacja: Ząbki
Wiesz Sylwuś - jak schodzę na wodę to nie z przeświadczeniem że się wykopyrtnę ale jako że i zimą się pływa to warto byłoby się w razie czego chwycić czegoś pewnego zanim się do brzegu doholujesz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jak to Mądrzy ludzie mówią - " Nigdy nie mów Nigdy " :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Lubię wiedzieć na co stać mój sprzęt albo na co zwracać uwagę na spływach.
Dzięki takim doświadczeniom mam wiedzę że mój Sekatex w pełni wodoodporny nie jest

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 22:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 559
eltech napisał(a):
Wiesz Sylwuś - jak schodzę na wodę to nie z przeświadczeniem że się wykopyrtnę ale jako że i zimą się pływa to warto byłoby się w razie czego chwycić czegoś pewnego zanim się do brzegu doholujesz ......


Kup sobie bilet na prom do Ystad i też nie masz pewności,czy aby dopłyniesz.

Zastanawia mnie co raz bardziej to szukanie-doszukiwanie się właściwie - różnych ekstremów. Tam,gdzie faktycznie ich nie ma.

Jedź Lechu na jakiś Jenisej,czy inną Lenę. W Polszy nie wykorzystasz w pełni nawet połowy swojego plecaka.

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 22:15 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4622
Lokalizacja: Ząbki
spoko Sylwuś - damy radę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ale wracając do tematu - moim zdaniem to akurat jest ważne czy luki są w pełni wodoszczelne czy nie

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 22:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 559
eltech napisał(a):
spoko Sylwuś - damy radę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ale wracając do tematu - moim zdaniem to akurat jest ważne czy luki są w pełni wodoszczelne czy nie


tzn: tak ... marketingowo tak, ale życiowo dokładnie tak samo jest to ważne ,jak to czy stopniał już śnieg w Himalajach :lol:

Zadaj sobie jedno pytanie :

po kiego grzyba wymyślono worki wodoszczelne?

Drugie zaś :
po kiego muchomora beczki dla wodniaków?

Ja nie mam więcej pytań .

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 22:34 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4622
Lokalizacja: Ząbki
Sylwuś - Worek workiem ale i worek może się przetrzeć czy przedziurawić.
Beczki raczej w kajaku nie przewieziesz no chyba że jakieś male ale to wtedy przerost formy nad treścią.
Mało towaru wejdzie w beczki i dużo miejsca zajmą.
Ale z drugiej strony - jak się pływa zimą ( a się pływa :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ) to zabierasz ze sobą tylko zapasowe ciuchy w jednym worku.
Jeżeli się kopyrtniesz na Wiśle to zanim do brzegu dotrzesz chwilka jednak minie -
Miło jest wiedzieć że kajak się utrzyma na wodzie i luki nie przyjmą wody

Ostatnio jak się z Młodym i Średnim bawiliśmy na Narwi testując kajaki pod tym właśnie kątem to wyszło że Skrytożerca idzie na dno a Sekatex pomimo nieszczelnych komór na tyle powoli bierze wodę że do brzegu jakoś by się go doholowało
Dobrze jest mieć świadomość swojego sprzętu

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 22:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 559
Nadal twierdzę,że gdyby Eskimosi mieli świadomość swego sprzętu,to już dawno by wyginęli...

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sie 2015, o 23:28 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4622
Lokalizacja: Ząbki
musieli ryzykować - szukali żarcia o które nie tak łatwo w kraju wiecznej zimy

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 maja 2016, o 18:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 559
Jako,że w dniu wczorajszym zakończył się pewien spływ - 3 dniowy , mogę przekazać opinię człowieka płynącego "ciasteczkiem" na całej trasie .

- kajak dość stabilny
- szybki

- rewelacyjne siedzisko ,które jak stwierdził płynący :" powinno mieć wybite znaczek mercedesa jeśli chodzi o wygodę "


-- Pakowność jednostki zadowalająca na wielodniowe wyprawy .

to tyle z użytkowania Verso ze stajni Rotomoda 8-)

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 maja 2016, o 18:45 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4622
Lokalizacja: Ząbki
Sharan stwierdził płynąc ciasteczkiem że jest dość szybkie - jak dobrze pamiętam

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2016, o 17:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 559
Dziś mogę wreszcie wydać osobisty werdykt w temacie "ciasteczka" . Pomocne w tym okazało się przepłynięcie odcinka Brdy : Mylof Zapora -Rudzki Most Stary Tartak. Około 50 km ,raczej więcej niż mniej. Czas płynięcia : 25.05 po południu i 26.05. przed południem.

Kajak średnio obciążony, namiot "dwójka" samopompa,śpiwór ,ciuchy na zmianę, napoje (za dużo wody o jakieś 5 litrów) ,no i ja.

Z obliczeń zegarkowo-mapowych (nie posiadam tych wszystkich garminów etc) wynika,że bez większego problemu udaje się osiągać prędkości rzędu 9-10 km/godzinę . Gdyby nie fakt,iż do długoli nie należę, to pewnie pierwszego dnia mógłbym skończyć,ale po co ?

Kajak pomimo dość płaskiego dna dość dobrze słucha wiosła, czasami trzeba skorygować kierunek balansem ciała, tudzież przesunięciem dooopska w prawo lub lewo ( w tym pomocne są fabrycznie montowane podnóżki ) . Dodatkowo zastosowane dwa wgłębione kile wzdłuż dna stanowią fajne rozwiązanie przy pokonywaniu zwalonych drzew , nawet w momencie zawieszenia się na takowym nie ma zjawiska zachwiań na boki .

Model,który posiadam ,czyli VERSO LUX - fabrycznie wyposażony jest również w motylki na uda, a także całkiem pokaźne olinowanie pokładu . To drugie pozwala całkiem sporo rzeczy załadować na górę pokładu, co w połączeniu z całkiem pojemnymi lukami bagażowymi daje do dyspozycji posiadacza świetną jednostkę wyprawową.
Siedzenie bardzo wygodne, nie męczy pleców,ani pośladków, dodatkowo jest to odmiana zawsze sucha . Nie nasiąka wodą .

Kajaczek w technologii "sandwich" ,dość lekki -spokojnie samemu zakłada się go na dach auta.

W trakcie tych dwóch dni zauważyłem również minus ,na szczęście tylko jeden.

Jeżeli do kokpitu nachlapie się wody,czy to z wiosła,czy z deszczu, to ta woda ma tendencje do przeciekania w kierunku luku bagażowego --- z reguły tylnego ,wynika to z faktu trymowania kajaka. Coś w tej szczelnej grodzi nie do końca jest szczelne.

Z tego co można znaleźć w necie , jest to wadą sporej części kajaków polietylenowych, trudno bowiem uszczelnić taką gródź na 100 %.
Rozwiązaniem narzucającym się samoistnie w tym wypadku jest zastosowanie fartucha wodoodpornego na kokpit,zwłaszcza że ten jest niezbyt wysoki i można złapać wody nawet na bystrzu pod mostem.

Ocena ogólna sprzętu w skali 10 stopniowej ,to moim zdaniem mocne 8 jak dla kajaka turystycznego, a takowym ten sprzęt jest.

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL