wodniacy.net

usiądź przy naszym ognisku
Teraz jest 16 paź 2018, o 21:05

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 sty 2018, o 20:55 
Offline
admin-moderatorka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:32
Posty: 2175
Lokalizacja: Pólka Raciąż
Masz problem Ropuszku z zatwardzeniem? Służę pomocą :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
To dobrze – powiedziała Mi. – Mały drań jest o wiele lepszy, bo łatwiej go stłuc


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2018, o 01:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 572
Och! Nieeeeee! Znam Twe moce Ewuniu. Nie mam żadnego zatwardzenia! Luzik... ;)

_________________
Kleszcze na Madagaskar!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2018, o 21:59 
Offline
admin-moderatorka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:32
Posty: 2175
Lokalizacja: Pólka Raciąż
szkodaaa :cry:

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

_________________
To dobrze – powiedziała Mi. – Mały drań jest o wiele lepszy, bo łatwiej go stłuc


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lut 2018, o 12:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 572
Dawno nic nie gawędziłem, a mam chwilkę więc zapodam filmik, który już kiedyś oglądałem boki zrywając ze śmiechu. Właściwie to dziełko kinematograficzne bardziej nadaje się do tematu "Humor" ale, że "Pogaducha" przyjmie wszystko, to niech już tu zostanie. Się pośmiejmy. Śmiech, to zdrowie, a weseli żyją dłużej... :D :hejka:
https://www.youtube.com/watch?v=647AZHYzYbw

_________________
Kleszcze na Madagaskar!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lut 2018, o 14:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 572
http://funkyimg.com/i/2AVeM.jpg

A, że mi sie ździebko nudzi wszystkim szczęśliwym posiadaczom "Raiderów" dedykuję wierszyk, który popełniłem jakiś czas temu:

Kiziu miziu, rach ciach ciach
raz do wody, a raz w piach
wali wiosłem jakis leszczu,
płynąc Wisłą w strugach deszczu.
Deszcz oczęta mu zalewa
kosi wiec kajakiem drzewa,
które z nurtu mu wystają
i płyniecie utrudniają.
Aż tu naraz, obok leszcza
Kazik szybko się przemieszcza
na Raiderze swoim chyba.
Płynie tempem wieloryba
albo innej ryby - orki.
Minął leszcza, no i "sorki"-
mówi Kaziu do leszczyka
za zakrętem prędko zmyka.
Myśli leszczu: - co to było...?
Chyba mi się to nie śniło...?
Żeby prędko tak pomykać,
za zakretem zaraz znikać..?
Złość go wzięła, no i trach!
Walnął wiosłem mocno w piach.
No i wiosło się złamało,
jakby tego było mało,
na kolejnym drzewie w nurcie
zrobił dużą dziurę w burcie.
Koniec spływu, koniec! Basta!
Pędzi leszczu więc do miasta
do "Kazyaka" puk, puk stuka
po kieszeniach forsy szuka.
Teraz złość go już nie zżera,
no bo kupił se "Raidera".
Od tej pory w strugach deszczu
trudno poznać, kto jest leszczu...

:hejka:

_________________
Kleszcze na Madagaskar!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lut 2018, o 16:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:56
Posty: 572
Ropuch skąd ja wiedziałem ?? Jak podejrzałem fotkę,to już wiedziałem skąd.. :lol: :lol:

_________________
idę do Edo .... na pieszo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lut 2018, o 17:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 572
Oooo! Nooo! Nooo! Nie to, żebym powszechnie znanego i lubianego Sharana miał za leszcza. Owszem był nim, jak każdy z nas, gdy zaczynał przygodę z kajakarstwem. Ale już nie jest. Dzisiaj Sharan, to wytrawny kajakarz. Wierszyk popełniłem już dawno, gdy Kazik zaczął produkować Raidery i wielu początkujących kajakarzy chciało na nich pływać, bo to po prostu dobrze wykonany, dobry sprzęt.
Ale dla początkujących może być ździebko trudny. ;) :hejka:

_________________
Kleszcze na Madagaskar!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lut 2018, o 19:48 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4963
Lokalizacja: Ząbki
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :brawo: :brawo: :brawo:
No nareszcie
tego mi brakowało
Ropuch odkurz no ten swój komputer i poszukaj jeszcze tych perełek albo siadaj do piwa i twórz nowe
:brawo: :brawo: :brawo: :oki: :oki: :oki:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 mar 2018, o 10:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 572
A, że tak zapytam z głupia frant: Co tak cicho na naszym forum...? Wszak wiosna tu i uwdzie strzyka przypuszczam nie tylko mnie... ;) :hejka:

_________________
Kleszcze na Madagaskar!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 mar 2018, o 18:34 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4963
Lokalizacja: Ząbki
Ano wiosna i już deszcz za oknem
A tu tyle roboty do zrobienia

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 mar 2018, o 11:54 
Offline
admin-moderatorka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:32
Posty: 2175
Lokalizacja: Pólka Raciąż
Słonko wylazło wreszcie :)

_________________
To dobrze – powiedziała Mi. – Mały drań jest o wiele lepszy, bo łatwiej go stłuc


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 mar 2018, o 17:37 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4963
Lokalizacja: Ząbki
o dziś to piękna wiosna za oknami :brawo: :brawo: :brawo:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 08:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 572
Tak Ludziki kochaniunieńkie. Wiosna!
Mnie wczoraj wymietło do Wrocławia. Jak tylko zajechałem (oczywizda z piskiem opon...) do tego pięknego miasta, to ok 14.07 już
byłem na wodzie. Dawno tu nie byłem i po tych cholernych mrozach nie miałem obcykanej miejscówki do spuszczenia się. W wielu miejscach stoi jeszcze lód Pojechałem więc do samego city i obok katedry się spuściłem. Tam jest kapitalna miejscówka. Betonowe schodki do betonowego nabrzeża, no normalnie jak z pomostu się wsiada. Nasłonecznione miejsce. Jedyny mankament, że śmierdzi tam szczynami jak cholera. Miejscowe autochtony albo jakie inne turysty zrobiły sobie na tych schodkach szczalnię. Ale czegóż to nie zrobię w desperacji, żeby popływać. Nawet przez szczyny się przedrę... A na wodzie to już miodzio. Wpłynąłem żdziebko w Oławę zobaczyć jak daleko się da ale, że zbyt daleko się nie dało, to zawróciłem i cmyknąłem w stronę Wyspy Opatowickiej. Taki mały rozruch po długim niepływaniu.
W tzw międzyczasie dowiedziałem się, że chen daleko, w stołecznej sadzawce, powszechnie znany i lubiany Batyak na qmowym treninżolku z Agusią i Mateuszkiem własnocielnie sprawdził temperaturę wody w Wiśle.... Miejsce wybrał na te "pomiary" szpetne, bo przy budowie nowego mostu w okolicach 500 km. Gadałem wczoraj z Batyakiem i opowiedział mi jak to było. Klasyka. Boczny strzał przy nawrocie w cofce. Ale powiem Wam Ludziki, że opanowania i luziku w takich sytuacjach od Batyaka możemy się uczyć. Gościu ma to obcykane. Zero stresu. Kubek termiczny jeno mu wypadł ale szybko Agusia zrobiła abordaż na kubek no i zero strat.
A dzisiaj, za ok 214 minut będę cmykał po Odrze z powszechnie znanym i lubianym Tomkiem. Tym samym, co to na niedawnej Odrapce nas odwiedził i pięknie na gitarze grał i śpiewał i w ogóle. No.
Ruszajmy dupeczki z betonów Ludziki!
Pa! :hejka:

Ps. A nawet Qm!
:D

_________________
Kleszcze na Madagaskar!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 13:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:42
Posty: 421
Ropuch napisał(a):
Wszak wiosna tu i uwdzie strzyka przypuszczam nie tylko mnie...

eltech napisał(a):
o dziś to piękna wiosna za oknami :brawo: :brawo: :brawo:

ewa napisał(a):
Słonko wylazło wreszcie :)


I ja się wczoraj przekonałem, że wiosna idzie.
Idę sobie leśną ścieżką, wtem widzę z daleka leżącą na ziemi postać, myślę sobie no ładnie, może ktoś fiknął, będę musiał
zawezwać odpowiednie służby i dzień stracony. Tymczasem podchodzę bliżej, wiedzę Coca Colę, o to dobry znak myślę,
jeszcze bliżej właściciela biała szklana opróżniona butelka. Nawet nie musiałem nadstawiać ucha bo nagle doszło do mnie
rytmiczne pochrapywanie .

Co prawda ciepło wczoraj całkiem było, ale przy gruncie chyba zdeczko mniej.

To, co zobaczyłem, sprawiło i że ja uwierzyłem w nadchodzącą wiosnę.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 21:11 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4963
Lokalizacja: Ząbki
Ropuch - proszę Tomka od nas pozdrowić i niech Tomuś ode mnie Bąbelka podrapie za uchem i rzuci mu piłeczkę kilka razy

Tedziu - Ty to potrafisz wiosnę w pełni pokazać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 21:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 572
Ha! Po pierwsze primo, to raduję się niepomiernie, że Ted żyw jest, no bo gdyby nie był żywy, to przecież by powyższego nie napisał. Dedukcja ma chyba niesłychanie logiczna i prawidłowa jest. Bynajmniej...
Po drugie primo -
Jam to już po pływaniu z Tomkiem. Umówiliśmy się w Urazie, takiej małej mieścince pod Wrocławiem na odcinku Odry z Wrocka do Brzegu Dolnego. Jest tam bardzo fajne "miasteczko portowe", gdzie można bezpiecznie zostawić autko (pardon: taczkę motorową) i się spuścić.
Zrobiliśmy sobie rekreacyjny spacerek w stronę Wrocławia, a nawet wpłynęliśmy w Widawę. Będzie tego prawie 20 kilo w pięknym słonku. (No właśnie - gdzie jest Słoneczko...?) W drodze powrotnej zepsułem Tomkowi pływanie, bo zastrajkował mój ułomny prawy bark i wlokłem się z prędkością ok 2 km/h, tak aby tylko dowlec się do Urazu. Ale za to mieliśmy z Tomkiem więcej czasu na rozmowę.
A muszę to publicznie powiedzieć, że lubię z Tomkiem pogawędzić, bo bardzo mądrym człowiekiem jest. Takie rozmowy ładują moje akumulatory. Dzięki Tomciu za pływaństwo. Za ten (jebany bynajmniej ) bark przepraszam ale tego cośmy sobie pogadali już nam nikt nie odbierze. O Tedziu, też żeśmy ździebko poplotkowali. Żeby nie ten "wspomniany" (...) bark, to osiągnąłbym dzisiaj tzw pełnię szczęścia, nirwanę, satori czy jakby jeszcze to zwał. Ciekawy jestem, jak tam moje Qmy, ile sobie w dupę dały (że tak użyję "roboczego" języka...).
No to Qm!
:D

_________________
Kleszcze na Madagaskar!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 21:52 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4963
Lokalizacja: Ząbki
A że się tak za Tedzia wypowiem ciężko tyra teraz bo ostro trenuje do maratonu - pieszego maratonu jak by się ktoś dopytywał :brawo: :brawo: :brawo:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2018, o 23:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 572
Taaa... W kontekście mojego urazu (barku) w Urazie, nie wiem czy i ja nie zajmę się maratonami pieszymi... ;)
A Tomka oczywizda pozdrowię. Tomek zaprezentował mi dzisiaj nowy tekst odrapkowego bluesa. Takie prawykonanie. Szerokiej publiczności zostanie odśpiewany na następnej Odrapce albo nad Gopłem jeśli Tomek przyjedzie. :hejka:

_________________
Kleszcze na Madagaskar!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2018, o 00:27 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4963
Lokalizacja: Ząbki
Jest jeszcze inna możliwość = nagrasz Tomka i wrzucisz do nas film na Forum :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2018, o 21:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:42
Posty: 421
eltech napisał(a):
Tedziu - Ty to potrafisz wiosnę w pełni pokazać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

:mrgreen: :lol: :mrgreen:
Żeby nie było to jeszcze zdjęcie Czarnej, w oddali widać betonową konstrukcję co oznacza, że w tym miejscu Czarna
wpływa do Kanału Żerańskiego.

Obrazek

Ropuch napisał(a):
O Tedziu, też żeśmy ździebko poplotkowali.

Jako że tego dnia spotkały mnie same dobre rzeczy, to myślę, że to były pozytywne dysputy ;)

Ropuch napisał(a):
Taaa... W kontekście mojego urazu (barku) w Urazie, nie wiem, czy i ja nie zajmę się maratonami pieszymi... ;)

To zapraszam ;) , opitalania nie ma, w sobotę 50 dyszek nastukałem, wiec i w tej branży można się przyjemnie sponiewierać :D .


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL