wodniacy.net

usiądź przy naszym ognisku
Teraz jest 18 lip 2018, o 06:53

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 paź 2016, o 13:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 365
Lokalizacja: Piastanów
Niniejszym powiadamiany iż jako komandor zgrai ocipielców wiosłujących pod prąd, daliśmy nasze łaskawe przyzwolenie na ustalenie terminu WisłaPstrąga 2017 na 20-go maja. Jednocześnie informujemy (łaskawie), że we wspaniałomyślności swojej, komandorem w/w maratonu postanowiliśmy uczynić Agusię. Teraz niech ona się martwi :lol:

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 paź 2016, o 08:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 520
Taaa... Faktem jest, że komandor imprezy odpowiada (wobec prawa) za wszystko. A w przyszłym roku ciężar tej odpowiedzialności znacznie się zwiększy. Dlaczego? Bo w maju na pewno będzie wyższa woda niż zwykle bywa na jesieni. Liczymy na poziom w okolicy 200 cm. Przy takiej wodzie wzrasta liczba miejsc, w których można się glebnąć. Praktycznie na każdej ostrodze. To są miejsca niebezpieczne. W trakcie całego mojego pływaństwa zdarzyło mi się uratować 13 ludzi. Dwoje właśnie na ostrogach. Oczywizda nie liczę Agusi, Słoneczka czy Batyaka, którzy kiedyś (jak zaczynali ze mną pływać) glebili się na ostrogach, ąż miło. Wtedy właśnie było ok 1,80 m. Wymusza to na nas - organizatorach zapewnienie startującym maksymalnego bezpieczeństwa. Wisła, to nie Brda czy Pilica. Tu głębokości ździebko większe, a przy 2 metrowej wodzie do brzegu robi się dziwnie daleko...
Potrzebne będą co najmniej cztery łodzie (nasze,klubowe) plus policja. Damy radę. Tylko właśnie do mnie dotarło, że do następnego maratonu "Wisła Pstrąg" zrobiło się nieprzyzwoicie mało czasu...
Taaa... :hejka:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 lis 2016, o 10:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lis 2016, o 10:25
Posty: 11
Witam
Czy przy ostrogach są, aż tak niebezpieczne wiry ? Mam nadzieję, że można je opłynąć z daleka, nie podchodząc za blisko.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 lis 2016, o 01:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 520
To dość wredne miejsca zwłaszcza, jak płyniesz wąską łódką i do tego ścigasz się. Wszystko zależy od techniki ich pokonywania (pod prąd). Oczywizda, że możesz je ominąć wychodząc w nurt ale wtedy do kogoś, kto cmyka ostrogi "po bożemu" (blisko ostrogi) tracisz ok 50-80m. Takich ostróg na trasie naszego maratonu jest ok 15 więc wychodzi, że na samym podpływie ostróg można stracić do konkurencji ponad kilometr. Jak będziesz miał ochotę wpadnij do naszej sadzawki na jakiś wiosenny weekend i potrenuj z nami na trasie wyścigu. Na naszej przystani miejsca na namiocik dostatek.
Zapraszamy. :hejka:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 lis 2016, o 08:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lis 2016, o 10:25
Posty: 11
Dzięki za zaproszenie. Zapewne skorzystam, tylko muszę poznać harmonogram zajęć weekendowych na uczelni - mam tam trochę godzin na zlecenie. Mam też nadzieję, że do tej pory opanuję w wystarczającym stopniu mojego stingera :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 lis 2016, o 16:57 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 4803
Lokalizacja: Ząbki
Ropuch zapomniał doliczyć do holowania mojej skromnej osoby którą to w lutym po glebnięciu na ostrodze holował do brzegu prawie pół szerokości Wisły bo tak mnie wyprowadził bystry prąd wody :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A co do maratonu to postaram się dotrzymać obietnicy złożonej kiedyś Ropuchowi i możecie liczyć na mnie oczywiście przy wsparciu z brzegu.
A co mam robić to już Agusia ustali
Mogę kopać nawet kanał wyjściowy z portu jeśli taka będzie potrzeba :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 gru 2016, o 08:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lis 2016, o 10:25
Posty: 11
Wyścig zostawię "ścigantom w ostrogach" :-).
Moją ambicją jest bezpieczne dopłynięcie do mety. Kilometr straty, to ledwie kilkanaście minut. Jeżeli przypłynąłbym godzinę po ścigantach z podium, to i tak będę bardzo zadowolony (godzina, to pewnie za mało).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 gru 2016, o 16:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 365
Lokalizacja: Piastanów
Jeżeli stracisz kilkanaście minut na kilometr, będzie ciężko z wyrobieniem się w limicie czasu. Pod prąd pływamy poniżej 10 min na km. Najlepiej przykleić się do kogoś kto wie jak płynąć.

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 gru 2016, o 17:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2015, o 22:48
Posty: 299
Batyak, lajk pisze o kilkunastu minutach straty na całym dystansie, a nie na kilometrze :)

W każdym razie, straty czasu są spore, a do tego dochodzą straty siły. Sądzę, że po kilku ominiętych ostrogach i tak postanowisz spróbować którąś zrobić "po bożemu". Jednak tak jak napisał Ropuch, powinno się to przećwiczyć, najlepiej na trasie wyścigu. Jeśli ktoś jednak nie będzie w stanie do nas dotrzeć, można u siebie poszukać takich miejsc. W zasadzie jest to standardowy manewr wyjścia z cofki, które ćwiczą kajakarze górscy. No, może z taką różnicą, że kajakarz górski wychodząc z cofki z reguły robi nawrót z nurtem, a my walimy dalej pod prąd. Oczywiście, ostroga ostrodze nierówna, ale samą technikę pokonywania można przećwiczyć. Chyba że ktoś ma u siebie dostęp jedynie do jezior - na jeziorze manewr raczej nie do odtworzenia :D

lajk napisał(a):
Czy przy ostrogach są, aż tak niebezpieczne wiry ? Mam nadzieję, że można je opłynąć z daleka, nie podchodząc za blisko.

Jeśli zaś chodzi o wiry w sensie dosłownym, z reguły tworzą się przy ostrodze, ale w przypadku gleby nie są jakoś specjalnie niebezpieczne, tzn. nie wciągają człowieka :D W lato jeden z kolegów wyglebił się w wyjątkowo paskudnym miejscu, gdzie wiry miały z 1m średnicy, ale zaraz po tym, jak kolega znalazł się w wodzie, wiry po prostu znikały. Oczywiście, wszystko zależy od poziomu wody i jeśli będzie w okolicach 3m na wodowskazie w Warszawie to wtedy wiry też mogą być niebezpieczne (Ropuch ostatnio opowiadał o tym, jak ktoś po wpadnięciu na ostrodze przy wysokiej wodzie kręcił się w kółko aż został przez rzeczonego Ropucha odholowany), ale przy tym poziomie raczej nie będziemy się ścigać.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 gru 2016, o 08:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lis 2016, o 10:25
Posty: 11
Moja sadzawka jest jednak bezpieczniejsza. Na Warcie naturalnie też zdarzają się ostrogi, ale są po jednej stronie, niezbyt szerokiej rzeki. Można więc je ominąć płynąc przy drugim brzegu. Nowy kajak, nowe umiejętności do opanowania - to może być trochę za dużo :?
Na moim polietylenie pływam pstrągiem ok. 4,5-5 km/h, więc stinger powinien mnie ponieść w okolicy 10 min/km, ale to pewnie sprawdzę dopiero w lutym. Wysoki stan Wisły w maju nie da się oczywiście porównać z płytką Wartą. Na razie muszą mi wystarczyć zabawy na jeziorze. Weekend zapowiada się ładnie, więc na pewno znowu spróbuję rozpędzić testową łódkę Kazika.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 gru 2016, o 12:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 20:47
Posty: 520
Lajk, podoba mi się Twoje podejście do tematu czyli skromność i rozwaga. Długo już pływam i widziałem wielu "kozaków" topiących się w "gównianych" miejscach. Żeby daleko nie sięgać wspomnę byłego komandora sekcji kajakowej naszego Klubu, który prowadząc spływ tzw "leszczy" na jednej z litewskich rzek utopił się przy półmetrowym progu na oczach stojących nieopodal i patrzących się bezradnie "leszczy". Wody (zwłaszcza dużej) nie należy się bać ale należy szanować jej potęgę i potrafić "współpracować" z nią. Fajnie pisze o tym znany kajakarz Jacek Starzyński w swoim "Tao Kajaka". W jednym z wątków "Menaży 07" chłopaki zapodali linka.
Cię pozdrawiam i do zobaczenia na Wiśle! :hejka:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 kwi 2017, o 18:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 16:47
Posty: 302
mam dobre wiadomości dla uczestników naszego maratonu:
wśród zawodników, którzy w czasie 9 godzin pokonają trasę maratonu będą rozlosowane: wiosło typu "łyżka" firmy Art Paddles oraz kajak maratonowy firmy West Polo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2017, o 11:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 365
Lokalizacja: Piastanów
Moim zdaniem osoby biorące udział w organizacji maratonu powinny być zwolnione z opłaty startowej, ale za to nie brać udziału w losowaniu nagród. Co Wy na to?

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 kwi 2017, o 18:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 365
Lokalizacja: Piastanów
Musimy zrobić zebranie w sprawie pstrąga w najbliższym czasie.
Co myślicie o piątku wieczorem (po pracy)?

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 kwi 2017, o 21:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 16:47
Posty: 302
Niektórzy mogą już wyjeżdżać na majówkę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 kwi 2017, o 00:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2015, o 22:48
Posty: 299
Ja w piątek mogę być.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 kwi 2017, o 10:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 365
Lokalizacja: Piastanów
Ja z Gosią też będziemy. Agusia z tego co wiem też. Ktoś jeszcze wpadnie?

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2017, o 11:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 365
Lokalizacja: Piastanów
Państwo drogie, wszyscy szukamy usilnie ochotników na punkty kontrolne. Mogą być wszyscy, żony, rodzeństwo, dzieci, kochanki, kochankowie żon. Bez różnicy.
Przyda się każda para rąk.

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2017, o 12:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 365
Lokalizacja: Piastanów
W piątek zaczną się zjeżdżać zawodnicy. Kto może, zapraszam do klubu. Ja będę od rana, ale mam w planie objazd miejsc na punkty kontrolne.

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2017, o 15:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2015, o 22:48
Posty: 299
Hej, ja będę w piątek dopiero jakoś w okolicach 14-15.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL