wodniacy.net

usiądź przy naszym ognisku
Teraz jest 19 gru 2018, o 17:28

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 maja 2015, o 15:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 373
Lokalizacja: Piastanów
uii napisał(a):
Z pływakiem ,to już nie kajak ! Diabli biorą cała manewrowość, wiosła zawadzają ....


Ileż razy to tłumaczyłem. :lup:
Każdy kto zobaczy batyaka pod żaglami pyta o pływaki. I żadne tłumaczenia że pływaki przeszkadzają we wszystkim poza żeglowaniem nie trafiają. :lup:
Dla mnie kajak z żaglem nie jest sybstytutem żaglówki, tylko kajakiem z dodatkowym napędem który nie używany ma nie przeszkadzać (najlepiej by było gdyby znikał :lol: :lol:). Moim zestawem pływam na kilkudniowe wyprawy. Z reguły szlakami typu Krutynia czy Sapina, gdzie jeziora które staram się przepłynąć na żaglach połączone są dość wąskimi ciekami, często z przenoskami. Spróbujcie tam płynąć z bocznymi pływakami.

Tak tak, keine pływaken :!: :!: :!:

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2015, o 16:27 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5047
Lokalizacja: Ząbki
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: No właśnie są dwie szkoły - Falenicka i Otwocka jak mawiał kiedyś mój nauczyciel :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jedna szkoła mówi ( Batyakowa ) że żagiel dokłada do kajaka jako dodatek żeby móc na chwilę podnieść i wykorzystać wiatr a zaraz potem opuścić i popłynąć na wieśkach.
Druga szkoła właśnie stara się zaadaptować kadłub kajaka czy kanu i stworzyć z tego żaglówkę.
Tu przyświeca inna idea - mieć namiastkę żaglówki a jednocześnie coś do pływania na wiosłach i tak jak żaglówką nie pływasz po wąskiej rzece tak na każdy akwen stawia się oddzielnie.
Do pływania po rzece bierzesz sam kajak a na jadąc na jezioro bierzesz kajak z całym osprzętem i pływasz w całości na złożonym jak na małej żaglówce.
Inne podejście do zagadnienia i inne wykorzystanie danych narzędzi choć w sumie takich samych.
O ile do kajak żagielek był zawsze dodawany jako dodatek to wykorzystanie nieco większych kadłubów np typu kanu przeważnie wiązało się ze stworzeniem nowego pływadła czyli namiastki żaglówki.
I mówię to właśnie z własnego doświadczenia. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2015, o 16:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:23
Posty: 373
Lokalizacja: Piastanów
eltech napisał(a):
O ile do kajak żagielek był zawsze dodawany jako dodatek


Nie zgodzę się z Tobą Lechu. Są znane konstrukcje Plucińskiego (np P74 Wojtek, czy też P6) które zostały zaprojektowane przede wszystkim do pływania na żaglach, z zachowaniem możliwości wiosłowania. Były dość szerokie P74 - 1 m szerokości i nosiły sporo żagla P74 coś ok 6 m kw.
Za granicą (głównie w Skandynawii i Ameryce Pólnocnej) masz dziesiątki typów kajaków żaglowych. Są nawet rozgrywane na nich regaty.

_________________
Jo sem batyak, jo sem strašny netoperek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2015, o 20:38 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5047
Lokalizacja: Ząbki
No proszę - dzięki Sławek za naprostowanie - w kajakach bawię się od niedawna więc wielu rzeczy nie wiem.
Wnioski wysnułem z tego co widzę na co dzień więc konstrukcje Plucińskiego nie są mi znane choć nazwisko konstruktora już tak i jako takie pojęcie o nim mam.
A tego że są jakieś regaty to zabij - nie wiedziałem ale to tylko bardziej pokazuje ze można na różnych akwenach sobie pozwalać z żagielkiem

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2015, o 09:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 21:19
Posty: 164
Za oceanem też takie kajaczki są popularne i pływają po dużej i słonej wodzie ;).

Obrazek

W Stanach ogólnie jest moda na mniejsze łódki często własnoręcznie budowane. Mam fajny link do grupy ludzi, którzy często razem pływają. Rejony tam mają super!

http://members.ij.net/wctss/wctss/photos131.html
http://members.ij.net/wctss/wctss/gallery.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2015, o 14:36 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5047
Lokalizacja: Ząbki
Artur - sądząc po szerokości łódki to raczej do kajaka bym tego nie zaliczył tylko do jakiegoś mniejszego szpicgata
Wtedy to są całkowicie dwie różne jednostki pływające, no chyba że przyjmiemy że jak coś ma dwa dzioby to już kajak :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2015, o 15:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 21:19
Posty: 164
eltech napisał(a):
Artur - sądząc po szerokości łódki to raczej do kajaka bym tego nie zaliczył tylko do jakiegoś mniejszego szpicgata


Co ma teraz powiedzieć biedny Olek Doba ;).
Nie przesadzał bym, myślę, że nie jest jakiś bardzo szeroki.

edit:
trochę poszukałem i faktem jest, że łódka nazywa się Bufflehead Canoe, ale wyglądem jednak moim zdaniem bliżej jej do kajaka. A szerokość to 33 cale, czyli jakieś 85 cm, więc wcale nie tak bardzo dużo.

http://www.duckworksbbs.com/plans/bufflehead/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2015, o 15:52 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5047
Lokalizacja: Ząbki
Kajak Olka to sam się chyba zgodzisz że kajakiem został na wyrost :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

nawet jak Omegę popchniesz wiosłem kajakowym to będzie można powiedzieć że kajak albo np takiego Lejtaka - prawie jak kajak
Obrazek

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2015, o 04:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 13:00
Posty: 97
eltech napisał(a):
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: No właśnie są dwie szkoły - Falenicka i Otwocka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
.....

Ijeszcze Sopocka :) Według której wszystko jest możliwe. Trzeba tyko dokładnie wiedzieć co sie chce osiągnąć :)i nie wyważać otwartych drzwi.

Cytuj:
Nie mówimy tu o pływaniu w warunkach sztormowych bo w takich się kajakiem po prostu nie da pływać.

:mrgreen: Mówimy i da się :) Jesli jesteśmy poważni i chcemy żyć, to mówimy :mrgreen:
Co więcej : :!: Musi się dać!!!!Może to Morze brak 2 brzegu . :!:
Ja przynajmniej mowie o dłuższej wyprawie i 'nima bata' ,żeby sie w którymś momencie nie wpakować w sztorm.
Trochę zagapienia ,prąd w nieznanym miejscy powiew od lądu i mimo chęci ,ostrożności już jesteśmy X kilometrow od lądu i wieje 8 i co Enter i ściągnąć karaka na dodatkowe 7 żyć? ;)
Gdzie '''''się wycofasz ''''' 30 km od lądu,jak powieje 8 własnie stamtąd????????

Ale kajakiem sie da !
Statki toną, a szalupy zazwyczaj nie .... -Bo są małe.
Cytuj:
A czemu odradzasz............. śmigają na Proa i po Bałtyku

Właśnie temu ! Bo śmigają.
Latają drony jak niegdyś wrony po polach, śmigają deski z żaglem, latawcami...
----Jak był ostatni '''Orkan :) hihi to z moją kobietą, smigalim po wale Zawadowskim do G Kalwarii , na rowerach z napędem żaglowym z własnych kurtek. Złapaliśmy sie za ręce ,żeby rozpostrzeć i takim zespolonym '4-kołowcem' grzalim kawał ze 40km/h :) Ale była jazda, !! :D :D :D

Jest różnica , To zabawa była :).
Nie sztuka dojechać samochodem wylądować'''''ekstremalny sprzęt'''' i jak pogoda śmigać ,a jakby co przyleci śmigłowiec.
Zrobić hura , wyprawę , a brzegiem jedzie ekipa techniczna, czy znajomi i pilnują pomagają... tak można i na proa i
Obrazek
Jak położysz i uszczelnisz :)
Cytuj:
z rana wsiadamy z brzegu i po południu czy wieczorem wysiadamy na brzeg i idziemy spać do namiotu.

Jasne ,oczywiście, że tak i TYLKO tak. .... :mrgreen:
Ale :)
Ja chcę dość daleko, przeczekiwanie każdej wątpliwej pogody........? :(
.Płynę raczej jak wieje, bom leniwy do wiosła.
Posejdon moze mieć odmienne zdanie :) co do
Cytuj:
po południu .... wysiadamy
:)
Korci ścinanie zatok :) taka Biskajska n.p. hi hi strasznie dookoła po brzegu całkiem ,a człowiek istota słaba podatna na pokusy.

Ja se lobię robić jaja :mrgreen: ale gdzie jaja tam jaja :)
A Morze to poważna sprawa. Na parę godzin ok,
.Jak na brzegu znajomi z lornetką i motorówką ,albo organizatorzy 'sportów hi hi extremalnych', pływaj proa i Toy ToY-em nawet, ten sam materiał, a może i producent co kajaki :)

To zabawy dla zamożnych, mnie nie stać zwyczajnie. :D
:mrgreen: A jednocześnie wymagania co do przyjemności, mam większe :mrgreen:
'Szybki numerek z doskoku' .... :| ....

:mrgreen: A co ja cie będę zniechęcał :mrgreen: każdy ma swój rozum i nieco inne podejście.
To tylko moja opinia , że morza nima co sie bać, to zwykła woda ,ale nie można lekko traktować .
Tam może sie zdarzyć 100 razy więcej nieprzewidywalnego niz na rzece, a wtedy, jesteś w kajaku za mały by cie ktoś znalazł. Albo dasz sobie sam rade...
--------- albo nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2015, o 04:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 13:00
Posty: 97
eltech napisał(a):
Do pływania po rzece bierzesz sam kajak a na jadąc na jezioro bierzesz kajak z całym osprzętem


W tym zdaniu jest istota różnicy .
Jedziesz i bierzesz...... albo narty ,albo rolki,albo piłkę,albo kajak sam, albo z dopalaczem.

To nowoczesne podejście,jak ja mowie 'szybki numerek' i do domu :)

Stare : to wsiadasz do kajaka i płyniesz masz co masz ,a co za dużo to ci zawadza potwornie. :mrgreen:
Kwestia kasy ,czasu i Ethosu :mrgreen: hi hi hi :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2015, o 08:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 21:19
Posty: 164
uii, bardzo dużo piszesz i trochę ciężko wyłapać kontekst.
Jednak Eltech pisząc o wyborze między kajakiem z osprzętem a bez nie miał na myśli wypraw przez morza i ceany. Tylko kilkugodzinny wypad nad wodę na żagle lub wiosła.

uii napisał(a):
To nowoczesne podejście,jak ja mowie 'szybki numerek' i do domu


Ty płyniesz na koniec świata, kto inny ma pracę, obowiązki. Na wodę wychodzi okazjonalnie na kilka godzin. Nie istotne czym i jak, liczy się czas spędzony nad wodą. Kasa i etos nie mają tu nic do rzeczy. Czas owszem, tu akurat trzeba zazdrościć tym co mają go na przyjemności więcej.
Tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2015, o 18:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 13:00
Posty: 97
No własnie Oto chodzi :mrgreen: watek sie rozlazł conajmniej na 2 albo 3 :)
Jest temat: Kajakarstwo morskie
viewtopic.php?f=9&t=276

Gdzie chyba sie bedzie 'uprawiać' takowe na markowym sprzecie i z zachowaniem BHP
Oktxx napisał(a):
....
Atrakcyjnie i skutecznie uczyć się podstaw można ze Skanpolem np. http://www.skanpol.com/images/Rozne/BPW ... onarny.pdf

A jeśli nie tam? Nie z Kazikami, i nie z Żabimi Krukami?
Na początek wybrałbym się nad Zatokę Gdańską popatrzeć i pogadać - na Maraton Morski 3 Mola (robi Żabi Kruk - przyjemne z pożytecznym). To już niedługo. Na pewno zaowocuje w kontakty, może ułatwi sprawy sprzętowe. ......
....
Sprzęt jest drogi, na początku lepiej byłoby wypożyczać.......
.....lepiej uczyć się od kogoś, niż odkrywać Amerykę po raz kolejny samemu (a to mój przypadek - zdecydowanie nie polecam).

Kluczową sprawą jest oczywiście bezpieczeństwo. Na morzu wymaga ono dopracowania wielu szczegółów, na które gdzie indziej nie zwracamy zupełnie uwagi. Dlatego na początek radziłbym zacząć od jednodniowych wycieczek. Dociążanie się sprzętem biwakowym i ambitne plany, morze szybko mi zweryfikowało. Jak trafisz na urozmaicone warunki, to i tak wrażeń nie zabraknie.

Zabawa w przyboju daje bardzo dużo, człowiek oswaja się z dużą falą,.......!

Szkolenia,terminowanie,treningi ....
Zgadzam się z częścią tego co pisze ,że nima żartów......itp
----ale nie moja poetyka ,kasa ,ambicje to sie nie bede wcinał.

-Popływanie w morzu parę godzin ,na mój gust omawia nie wymaga: kajak ,proa, balia ,materac ,czy nawet toy toyka :mrgreen: Ze sie deko podśmiewam :mrgreen: nie znaczy że sam nie robię :) 'szybkich numerow i do domu'

Byle z rozumem i znając ograniczenia .
NIE CHCIAŁBYM. Żeby moje lekkie :mrgreen: podejście zaowocowało podpuszczeniem kogoś , do czegoś niebezpiecznego.
I tyle
Zapytano mnie o kajaczek z avatara ,to na ten moment, taka zabawka, na szybki numerek, Moja. :mrgreen:
To cos tam opisałem , ale powstało mylne wrażenie , że to na,morze,

Interesuje mnie temat, większej, etapowej wyprawy morzem praktycznie ,Bo chciałbym,bo sie próbuję wybrać :) tomi sie tak niechcący wtrąca :mrgreen:

Cos tam wiem,czegoś bym się chętnie dowiedział... naprzykład:
--Jak ,gdzie zostawic kajak i manele , żeby potem wrócić w to samo miejsce i kontynuować wyprawę od miejsca gdzie została przerwana. Kiedyś była 'instytucja' przechowalni bagażu na PKP... :( a dzis? u nas? Za granica?
--Jak wysiąść z kajaka ,gdy brzeg, to nie polski piach, ale skały, klif ,a tu wieje ...? :D tego nie wiem :) :D

Może by trza rozdzielić? I nowy temat? Byliby zainteresowani takimi problemami????? :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2015, o 18:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 13:00
Posty: 97
batyak napisał(a):
eltech napisał(a):
Są znane konstrukcje Plucińskiego (np P74 Wojtek,.......


:mrgreen: Jeden z tych P ma 2 boczne pływaki chowane :)
Ma tak 'podcięty 'kadłub ,że złożone, pływaki o przekroju trójkąta przylegają ,można wiosłować , a odsunięte tworzą niezbyt szeroki trimaran :D
Ten bez :) :
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2015, o 21:57 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5047
Lokalizacja: Ząbki
Uii jak sam zauważyłeś że wątek nieco zdryfował - jak chcesz żeby nieco przeczyścić to wal śmiało - poczyścimy i pousuwamy nasze posty nie w temacie - od tego też tu jesteśmy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2015, o 01:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 13:00
Posty: 97
Ojtam ,ojtam :D
Nadmiar porządku to stagnacja :) jak wszyscy sa poprawni :mrgreen: To nikt na bank PROCHU nie wymyśli ,bo wolno wymyślać, tylko to co zatwierdzone i juz wymyslone.
Sam sie rozjechałem , chyba rozczarowany tematem '' kajakarstwo morskie'' :roll: zjechałem tu na te szerokie wody.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2015, o 01:48 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5047
Lokalizacja: Ząbki
wiesz = u nas tak zawsze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ale ponieważ wątek autorski to wypada się zapytać.
Mnie tam pasuje właśnie taka wolna forma a nie ordung jak w wojsku :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2015, o 12:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 13:00
Posty: 97
eltech napisał(a):
wykorzystanie nieco większych kadłubów np typu kanu

Tak sobie pomyślałem że kanu ,chyba :) -(nigdy na tym nie pływałem ) ma przod i tył prawie jednakowe. ????

Nasuwa się, by zrobić z tego własnie proa :)
-Bo oryginalne proa nie robi zwrotów , nie zmienia halsu.
Przenosi sie ster i płynie tyłem do przodu. :mrgreen:
Diabli wiedzą jakby to u nas zafunkcjonowało ,to dobre na rozległych spokojnych lagunach , oceanie ,'zmiana halsu ,to wydarzenie niezbyt częste. Ale jakby kto chciał żeglować na kanadzie to , obiecujące , bo załatwia parę problemow nieprzystosowania kanu do żagla .
Proa które u nas pływają , są raczej kaleczne (moje też :) ) , konieczność pływania tylko przodem psuje zalety nawigacyjne proa ,więc raczej to ładnie wygląda, niz wygodnie, sprawnie pływa..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2015, o 12:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 13:00
Posty: 97
ewa napisał(a):
To na pw Ci wyślę resztę a tu tylko nr 1. - pływanie na kanadzie :)

Hmm na kanadzie nie pływałem.. to pewnie zabawne :D a co do.......
- od 2 do-- 999999 to ... :mrgreen: To ja się trochę boję , ale mozeto jakoś....przeoczy??.... :?
:D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2015, o 20:11 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5047
Lokalizacja: Ząbki
Proa u nas latają i mają się dobrze - owszem nie na rzekę ale na większe jezioro.
A co do Proa jeszcze to są dwie odmiany - Proa halsujące i Proa normalne czyli niehalsujące czyli właśnie takie że zwrot robi się zmieniając dziób dokładnie tak jak to opisałeś.
Nie miałem okazji na Proa latać jednakowoż sporo gadałem z Proa - maniakami i każdy twierdzi że Proa sprawniej pływa niż nasze jednostki śródlądowe.

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2015, o 09:48 
Offline
admin-moderatorka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 23:32
Posty: 2178
Lokalizacja: Pólka Raciąż
uii napisał(a):
od 2 do-- 999999 to ... To ja się trochę boję , ale mozeto jakoś....przeoczy??....

:lol: :lol: to przeoczam :lol: :lol:

_________________
To dobrze – powiedziała Mi. – Mały drań jest o wiele lepszy, bo łatwiej go stłuc


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL