wodniacy.net

usiądź przy naszym ognisku
Teraz jest 19 cze 2019, o 01:44

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 25 gru 2018, o 17:34 
Offline

Dołączył(a): 25 gru 2018, o 17:15
Posty: 12
Witam serdecznie!

Wraz z moją dziewczyną lubimy odkrywać ciekawe miejsca, podróżujemy samochodem po Europie :) Auto przeważnie jest naszym miejscem noclegowym i bazą wypadową w ciekawe rejony. Jako, że bardzo często zdarza nam się obozować nad jeziorami i rzekami, do głowy wpadł pomysł by zakupić jakieś pływadło. Pierwsza oczywista myśl to kajak, ale zacząłem poważnie rozważać canoe. Trudno mi określić gdzie będziemy wodować nasz przyszły nabytek, sądzę że w większości będą to jeziora oraz spokojne rzeki, nie wykluczam jednak wycieczek po morskich zatokach. Zdaję sobie sprawę, że nie ma uniwersalnego środka pływającego i wiem, że trzeba będzie szukać kompromisu :)

Czego wymagam od przyszłego okrętu:
- wygodne zmieszczenie dwóch osób (około 170 cm wzrostu, 60 kg wagi)
- miejsce na rupiecie (żeby zaobozować na wyspie)
- montaż na dachu samochodu (Honda CRV)
- mile widziana konstrukcja z laminatu
- budżet około 1000 zł

Wpadł mi w oko taki wynalazek:
https://allegro.pl/oferta/lodka-canoe-7115558379

Nie bardzo jestem w stanie znaleźć jakieś opinie na temat tych canoe, może ktoś z forum ma jakieś doświadczenie?

Na koniec jeszcze mogę dodać, że mój tatko zawodowo laminuje samoloty, elementy samochodowe itd. Także ewentualna naprawa używanego sprzętu nie powinna stanowić problemu.

Pozdrawiam serdecznie,
Emson.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 gru 2018, o 13:24 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5221
Lokalizacja: Ząbki
Witaj.
Jeśli mogę Ci coś zasugerować
Ja mam podobne canu laminatowe tylko mocno poprzerabiane.
Zalety
= cena pływadła
= pakowność
= stabilność
= pancerność konstrukcji
= względna niezatapialność

Wady
= waga
= powolność
= słaba manewrowość

W sumie z wypisywaniem zalet i wad to myślę że troszkę to nieporozumienie bo tak naprawdę wszystko zależy od tego co Ty będziesz uważał za wadę i zaletę
Myślę że dałbym CI jedną podstawową radę i myślę też że wszyscy którzy Ci odpowiedzą potwierdzą to co napiszę
Najpierw sobie popływaj różnymi pływadłami i dopiero zadecydujesz co chcesz kupić
Jeśli chodzi o te canu które pokazałeś - to zapraszam do mnie.
Pożyczę Ci żebyś mógł się zwodować i popływać
Żebyś mógł naocznie się przekonać
Mam i canu i kajaki więc zapraszam do przetestowania i jednego i drugiego i żeby nie było - za darmo
Możemy sobie zrobić jakiś dwudniowy spływ i popływasz sobie najpierw canu a potem kajakiem
Przekonasz się
Po kilku latach doświadczeń na wodzie i po wielu spłyniętych rzekach i kilometrach przepłyniętych i w canoe i w kajaku dość dobrze znam różnice między tymi pływadłami.
Myślę że największe znaczenie dla wyboru pływadła ma Twoje podejście do spędzania czasu na wodzie
Ale o tym to sobie jeszcze pogadamy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ja swoje canu kupiłem w stanie nieco złachanym ( pływało w wypożyczalni ) i mocno je przerobiłem.
Przez kilka lat pływałem z synem tylko canu i to po różnych akwenach.
I Wisłą i troszkę po morzu, i rzekami małymi i krętymi , po jeziorach i nawet kilka razy po zwałkach się trafiło
Tak więc canu przepłynęliśmy sporo różnych akwenów i sporo kilometrów.
Teraz pływam obecnie kajakiem ale od czasu do czasu udaje mi się wbić do canu i popływać z kimś innym.
Syn woli kajak
Pomiędzy canu a kajakiem jest mniej więcej różnica jak pomiędzy tirem a samochodem osobowym
Canu
duże i pakowne - można sporo bagaży zapakować a jeszcze będzie i tak luz
wygodne - można płynąć wiele godzin i nie ma problemu z kręgosłupem, bólem tyłka, czy drętwieniem nóg
tanie - żeby kupić jakieś canu laminatowe to czasem wystarczy 500 zł za używane dać
Niestety porządne canu to już wydatek od 3000 w górę
stabilne - w canu możesz wstać i wiosłować na stojąco dzięki czemu nie musisz dobijać do wyższego brzegu żeby zobaczyć czy jest tam miejsce dogodne na obozowisko
możesz zabrać ze sobą dużo prowiantu i wody dzięki czemu jesteś niezależny i nie musisz szukać sklepów.
Te laminatowe canu zazwyczaj mają coś takiego jak kil więc całkiem przyzwoicie idzie pływanie po prostej ale dużo gorzej ze skręcaniem i manewrowaniem.
Z kolei kanu z wyższej półki cenowej lub drewniane pięknie się kręcą, są zwrotne bo nie mają kila ale przez to nieco gorzej pływa się prostoliniowo.
Generalnie są plusy i minusy każdego indywidualnego pływadła.
Jak dla mnie to prawdziwe canu to tylko z drewna jednak powinno być

Kajaki
nie mają takiej ładowności jak canu i tu musisz już dobrze przemyśleć co zabierasz ze sobą w podróż bo Ci się jeszcze prowiant musi zmieścić
Canu z laminatu zawsze będzie mocniejsze od kajaka bo grubszy laminat jest przeważnie ale wpływa to też na wagę pływadła
Jak trafi Ci się jakaś przenioska to łatwo nie będzie i niestety nawet wózek nie zawsze pomoże bo u nas na rzekach czy jeziorach zapomnieli o czymś takim jak miejsce do przeniesienia łodzi i sprzętu więc każda przenioska to potencjalny problem
Canu jako cięższe i bardziej zapakowane bedzie or razu większym problemem ( oczywiście mówimy o laminatach )
z kajakiem jest jednak nieco łatwiej bo mniejszy i lżejszy.

i kajak i canu przewozi się tak samo czyli na dachu samochodu więc z tym żadnych problemów nie ma
Natomiast jeśli chcecie częściej pływać po rzece i to jednodniowo czy dwudniowo to ogranicza Was logistyka
czyli miejsce startu i meta.
Jeśl ijest w tym samym miejscu to super ale to z pewnością rzadko się zdarzy więc często pływa się w górę rzeki żeby potem wrócić do samochodu.
W canu pstrąguje się ciężko - wiem co mówię. Pstrągujący ( czyli płynący pod prąd ) kajak w porównaniu do canu to motorówka na pełnych obrotach.
Wszystko zależy od tego jak Wy chcecie spędzać swój wolny czas na wodzie
I mogę Cię zapewnić że po jakimś czasie z pewnością zmienicie styl pływania lub akweny po których pływacie i dojdziecie do wniosku że jedno canu to za mało :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jeśli chcesz więcej pogadać osobiście to zapraszam na zlocik do Ewci.
Jak mrozu nie będzie to może Tomek zrzuci na oczko swoją canadę i będziesz mógł spróbować jak się pływa w prawdziwej drewnianej canadzie
Moje zaproszenie na testy mojej canady i kajaka są aktualne
Żebyś sobie mógł przed zakupem sprawdzić i potestować każdy rodzaj pływadła
Szkoda wydawać kasę na coś co nie przyniesie Ci frajdy
myślę że na początek to tyle ode mnie
Ja swoje canu od razu chciałem na trimarana przerobić żeby mieć żaglówkę i po całych przeróbkach i pracy w to włożonej popłynąłem tylko raz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Potem jakoś zaczołem pływać po rzekach i trimaran poszedł w niepamięć :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ale w każdej chwili można podłączyć zestaw i pożeglować
tu masz link do przeróbek jakie zrobiłem w moim canu https://photos.google.com/album/AF1QipM_MrACIMPua7y3GCkndgu7sYPAMRqd_OEe5G_I
a tu na moim YT też znajdziesz kilka filmów z canu https://www.youtube.com/user/lectok/videos?view_as=subscriber
myślę że to Ci da jakieś wstępne informacje.
Nie kupuj teraz żadnego pływadła
Potestuj sobie kilka innych i jak się zdecydujesz to wtedy będziesz miał jakiś pogląd na to co chcesz i na jakie akweny
Jeśli mieszkasz w pobliżu Warszawy to zapraszam serdecznie na testy do mnie
Przynajmniej za darmo będziesz mógł wstępnie sprawdzić swoje potrzeby

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 gru 2018, o 22:40 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 18:44
Posty: 2373
Lokalizacja: Pyrlandia
eltech napisał(a):
Jeśli chodzi o te canu które pokazałeś - to zapraszam do mnie.
Pożyczę Ci żebyś mógł się zwodować i popływać
Żebyś mógł naocznie się przekonać

Lepiej nie! Bo w życiu kanu nie kupi po pływaniu w Twoim pancerniku. Dodatki zrobiłeś kowalskie, nie wiadomo po co w tej łódce więcej stali i żelaza niż laminatu, i generalnie to przerobiłeś piękną, pływającą łódkę w gaciowym kolorze na zieloną kotwicę :mrgreen: Zapomniałeś jedynie o peryskopie.
Generalnie, poza konstrukcjami ewidentnie skopanymi (↑↑↑), kanu są dużo pakowniejsze, zwrotniejsze i wygodniejsze od kajaków, są też wolniejsze, a to wielka zaleta dla ludzi kochających otoczenie przyrody i podziwianie widoków ;)

eltech napisał(a):
Pomiędzy canu a kajakiem jest mniej więcej różnica jak pomiędzy tirem a samochodem osobowym

ja bym to inaczej określił, moim zdaniem to jakby porównać wygodne kombi do roadstera.

eltech napisał(a):
Z kolei kanu z wyższej półki cenowej lub drewniane pięknie się kręcą, są zwrotne bo nie mają kila ale przez to nieco gorzej pływa się prostoliniowo.

No jak się nie umie wiosłować pagajem to racja, w przeciwnym przypadku nonsens, jak umiejętnie machasz pagajem to łódka idzie tam gdzie zechcesz.

eltech napisał(a):
Jak dla mnie to prawdziwe canu to tylko z drewna jednak powinno być

A nie z brzozowej kory??

eltech napisał(a):
Canu z laminatu zawsze będzie mocniejsze od kajaka bo grubszy laminat jest przeważnie ale wpływa to też na wagę pływadła
Jak trafi Ci się jakaś przenioska to łatwo nie będzie i niestety nawet wózek nie zawsze pomoże

Różnie z tym bywa. Grubości i zastosowane materiały są różne i tu i tu. A wózek zawsze pomoże jak jest dobrze dopasowany do łódki i przede wszystkim zabrany, i do tego leży na dnie łódki a nie rzeki, no i ma się ze sobą zapasową dętkę (a kolega dobrze radził weź Lesiu a Lesiu "etam" :mrgreen: :mrgreen: )

Emson, bierz kanadę a będziesz zadowolony i zadowolona będzie kobieta Twoja. Namawiam na polietylen bo trudny do zdarcia a i waga sporej łódki zamknie się w 35-38kg Używkę upolujesz za ok 1,5k,
Laminat też jest ok, i cięższy nie będzie pod warunkiem, że z dobrej szkutni i nie zawita do Lesiowej stoczni (szkutnicy by czegoś takiego łódce nie zrobili) :mrgreen: :mrgreen: Laminat łatwiej rozwalić na kamolach, ale łatwo załatać w terenie i płynąć dalej. No i cena niższa.

_________________
"Co to jest droga to najlepiej dowiedzieć się nogami. A już obowiązkowo bosymi"
Bartoszko - Siekierezada


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2018, o 01:36 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5221
Lokalizacja: Ząbki
No widzisz - i Manacisko się w końcu odezwało :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie do końca się z Manaciskiem zgadzam w wielu kwestiach ale wciąż powtarzam że pomimo różnicy zdań warto najpierw się przepłynąć kilkoma różnymi pływadłami żeby dokonać zakupu i być z niego zadowolonym
Już miałem kilka razy okazję się przekonać że ludzie którzy pływali kajakami przesiadali się na canu i odwrotnie
Jeśli canu to porządne a nie takie co pokazałeś
ale zawsze warto spróbować nawet takiego żeby mieć porównanie.
Na szczęście w mojej okolicy jest kilku canueiros więc zawsze można zrobić mały spęd i wtedy spróbować różnych konstrukcji na wodzie zanim się postanowi o zakupie.

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2018, o 11:44 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 18:44
Posty: 2373
Lokalizacja: Pyrlandia
Tak jak Lesiu pisze, dobrze jest sprawdzić, popływać z dzień czy dwa taką łódką jaką się chce kupić.
Cytuj:

Tak na oko to wydaje mi się, że jest to ta niesławna konstrukcja z ujemnym rockerem. Rocker to zagięcie dna dzioba i rufy pod górę, względem środka. W tym przypadku w dół. Skutkować to może dobrym trzymaniem kursu jaki by nie był, dobry czy zły. Może być ciężko zmusić łódkę do zmiany kierunku na ten właściwy :D Zanim się na tą łódkę zdecydujesz koniecznie spytaj czy możesz popływać przed zakupem. Weź ze sobą kogoś kto kanadą już pływał.
Cytuj:
Czego wymagam od przyszłego okrętu:
- wygodne zmieszczenie dwóch osób (około 170 cm wzrostu, 60 kg wagi)
- miejsce na rupiecie (żeby zaobozować na wyspie)
- montaż na dachu samochodu (Honda CRV)
- mile widziana konstrukcja z laminatu
- budżet około 1000 zł

Czyli szukasz canoe :oki: :D

eltech napisał(a):
No widzisz - i Manacisko się w końcu odezwało

a tak tylko wpadłem...
eltech napisał(a):
Nie do końca się z Manaciskiem zgadzam

a z czym Ty się Elteszku ze mną nie zgadzasz? Hmm?

_________________
"Co to jest droga to najlepiej dowiedzieć się nogami. A już obowiązkowo bosymi"
Bartoszko - Siekierezada


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2018, o 22:14 
Offline

Dołączył(a): 25 gru 2018, o 17:15
Posty: 12
Wow Panowie! Jestem pod ogromnym wrażeniem, że komuś chciało się merytorycznie odpisać i to jeszcze tak obszernie ;)

Wracając do tematu, mieszkam na południu (dokładnie Bielsko Biała), także wycieczka pod Warszawę może być trochę kłopotliwa. Nie mniej jednak dzięki za zaproszenie, nie wykluczam odwiedzin eltech :)

Jestem osobą, która kupuje buty bez przymierzania i samochód bez wsiadania za kółko :P Pewnie w tym przypadku będzie podobnie, chcę zrobić rekonesans wśród doświadczonych kolegów, a potem cieszyć się zakupem. Moje doświadczenie jest żadne, kilka razy na kajaku i trochę więcej wypadów z topornym pontonem, sądzę że jakakolwiek przemyślana konstrukcja canoe będzie dawać mi dość frajdy by nie pożałować zakupu.

Chciałbym przed wiosną (kwiecień) nabyć pływadło, by w weekend majowy zapakować je na dach i czerpać radość gdzieś na południu Europy :P

Łódka z linku powyżej zainteresowała mnie między innymi przez wagę (28 kg), nikt z Was nie miał okazji jeszcze tym popływać?

Tego polietylenu nie wykluczam, laminat kusi mnie prostotą napraw i ewentualnych przeróbek.

Będę przeglądał ogłoszenia, jak mi tylko coś wpadnie w oko to na pewno Was podpytam :) Gdybyście słyszeli, że ktoś chce się pozbyć niedrogiej kanady to wiecie komu szepnąć słówko :D

Wielkie dzięki Panowie,
Piąteczka!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2018, o 23:43 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5221
Lokalizacja: Ząbki
No - rzeczywiście - masz do mnie troszkę daleko :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Niemniej jednak jestem w stanie załatwić Ci co najmniej 2 drewniane canady do testów plus mój pancernik laminatowy.
Jak by się udało to może jeszcze podjechał by Paweł ze swoim nowo nabytym Sarniaczkiem na spływ a może i nawet Glynu ze swoją canadą własnoręcznie robioną
Tak więc miałbyś możliwość wypróbowania kilku szt w jeden weekend
Jeśli mogę CI zasugerować to wstrzymaj się z zakupem i nie rwij się na jakiś zakup tylko dla tego że na majowe możesz popłynąć swoim nowym nabytkiem.
Zdaję sobię sprawę że jak się człowiek na coś napali to ciężko jest sobie przetłumaczyć żeby nie kupować.
Laminat jest co prawda dość łatwy w naprawie nawet i w terenie ale moim zdaniem warto jednak spojrzeć na inne konstrukcje.
Jeśli będziesz miał chęć spróbować - pozałatwiam canady i zrobimy testy
No problem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :hejka: :hejka: :hejka:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 sty 2019, o 11:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2017, o 15:21
Posty: 43
Lokalizacja: Płochocin
Emson,
wszyscy moi przedmówcy mają rację. Jeżeli jeszcze nie pływałeś to masz dwa wyjścia:
- sprawdzić kilka łódek w wypożyczalniach i wtedy kupić taką w jakiej będziecie się czuli najlepiej
- kupić coś niedrogiego, nauczyć się na tej konstrukcji czego oczekujecie od łódki i potem odsprzedać następnemu wodniakowi i nabyć coś odpowiedniejszego.

Ja skłaniał bym się do 2 opcji - sami tak zrobiliśmy zaczynając przygodę z canoe, pływasz kiedy i gdzie TY chcesz a nie gdzie jest możliwość. ~ 1000 PLNÓW szybko się zwróci biorąc pod uwagę czartery, pamiętaj że jeśli masz swój sprzęt potrzebujesz jeszcze komplet wioseł, kamizelek, jakieś cumki. Wygodny kapoczek i lekkie wiosło.
Osobiście byłem w tej manufakturze z linka, ta krótsza kanada waży ok 30-35 kg. Spokojnie w 2 osoby wrzucicie na dach auta. Nie jest to ideał, ale na początek wystarczy.

Acha, i przede wszystkim kajak odrzuć i zajmij się tylko kanadą. :D Chcecie pływać we dwójkę, a ktoś już kiedyś powiedział, że kanada jest wprost stworzona do pływania w tandemie, idealna do eksploracji i bla bla bla jest już gdzieś temat o wyższości kanadyjek nad kajakami :D

_________________
_
glynu & różowa dziewczynka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 sty 2019, o 21:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2017, o 15:21
Posty: 43
Lokalizacja: Płochocin
ManaT napisał(a):
Tak na oko to wydaje mi się, że jest to ta niesławna konstrukcja z ujemnym rockerem

Jak macałem to rocker był dodatni. Na fotach przez wyoblenie wydaje się, że jest ujemny.
Ten model nie ma kila, ma dno w rozwarte v.

Po tę musiałbyś i tak przyjechać, niedaleko masz przystań amber w Tomaszowie nad Pilicą. Mają kilka modeli kanad, możesz potrenować i może ewentualnie uda Ci się używkę w dobrej cenie odkupić, a jak nie, to w drodze powrotnej wstępujesz do manufaktury po swoje nowe pływadło :lol: Facio ma też w ofercie kajaki ale frakcja kanadyjkowa na forum będzie niepocieszona :lol:

_________________
_
glynu & różowa dziewczynka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 sty 2019, o 08:31 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5221
Lokalizacja: Ząbki
a ja dalej zapraszam do mnie na testy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :hejka: :hejka: :hejka:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 sty 2019, o 17:03 
Offline
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 18:44
Posty: 2373
Lokalizacja: Pyrlandia
glynu napisał(a):
Acha, i przede wszystkim kajak odrzuć i zajmij się tylko kanadą. :D Chcecie pływać we dwójkę, a ktoś już kiedyś powiedział, że kanada jest wprost stworzona do pływania w tandemie, idealna do eksploracji

Ot! :brawo: Mądrego to i posłuchać warto :mrgreen: :hejka:

_________________
"Co to jest droga to najlepiej dowiedzieć się nogami. A już obowiązkowo bosymi"
Bartoszko - Siekierezada


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2019, o 20:49 
Offline

Dołączył(a): 25 gru 2018, o 17:15
Posty: 12
Haha :D Jesteście fantastyczni!

Minęło już parę dni, a ja wciąż śnię o kanadzie... Moja ładniejsza połówka podłapała zajawkę i teraz we dwójkę oglądamy zdjęcia kolejnych łódek. Rynek wtórny w tym budżecie nie oferuje niestety wiele, także jest duże prawdopodobieństwo, że skończy się na którejś rodzimej konstrukcji z laminatu. Wiem, że do ideału trochę brakuje tym łódkom, ale od czegoś trzeba zacząć swoją przygodę. Nie wykluczam, że po kilku sezonach pojawi się apetyt na coś bardziej dopasowanego pod swoje potrzeby, tych jednak trzeba będzie nabyć dopiero na wodzie.

Wiem, że dojdą dodatkowe koszta w związku z wyposażeniem kanady, trzeba też będzie ogarnąć jakiś bagażnik na dach ;) Stąd między innymi skromny budżet na samo pływadło.

Znalazłem jeszcze łódki nieco bliżej mojego miejsca zamieszkania, zerknijcie proszę tu:

https://www.olx.pl/oferta/kanadyjka-kan ... 5a07fd73bd

https://www.olx.pl/oferta/kanadyjka-kan ... 5a07fd73bd

Piąteczka!

@Edit: kurde patrzę na zdjęcia i zastanawiam się czy nie są to te same caone co z pierwszego linku, tylko ktoś odsprzedaje nówki (?) w Częstochowie :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 sty 2019, o 21:35 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5221
Lokalizacja: Ząbki
Obydwa linki prowadzą do tej samej konstrukcji jak mniemam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Może jeśli idziesz w kierunku kanu z laminatu to spróbuj najpierw zakupić jakąś używkę za dużo mniejsze pieniądze.
Z dodatkowych rzeczy które do kanady warto zakupić to oprócz sprzętu obozowego który zapewne masz warto kupić dwie szczelne zakręcane beczki na przewożenie całego szpeju, albo kilka większych worków wodoszczelnych bo się przydadzą z pewnością.
Do tego oczywiście jakieś pagaje i nie kupuj byle czego ani Szmaglińskiego bo są ciężkie i mają małe pióra więc będziesz mieszał wodę a nie płynął.
Skoro masz pewność że kupujesz kanadę to już teraz możesz nawet sam sobie zrobić pagaje,
Nie jest to ani trudne, skomplikowane ani nie wymaga dużych nakładów finansowych ani nie wymaga jakichś specjalnych narzędzi do obróbki - wystarczą narzędzia ręczne i może jakaś szlifierka ( nawet diaks ) żeby szybciej wyszlifować
A tu masz mały pogląd jak to może wyglądać
https://photos.google.com/album/AF1QipMltBQdmk5-JhFKRT87fqVO_rSKTPp3TLc9rj2G
Dodam że dla kogoś kto ma jakiekolwiek zdolności manualne i jakieś podstawowe narzędzia to jesteś w stanie sobie w ciągu jednego dnia zrobić 2 - 3 wiosła, natomiast z lakierowaniem tych wioseł to już się kilka dni pobujasz bo trzeba by kilka warstw lakieru położyć
Obrazek
Tu masz porównanie wielkości pióra Szmaglińskiego i mojego pagaja.
Dodam że przy pływaniu to ogromna różnica. Już nie mieszam wody tylko się konkretnie od niej odpycham.
Ja zrobiłem podobne przekładki jak u Szmaglińskiego ale Ty możesz zrobić każdy wzór.
W necie czy na Pintereście jest tak dużo wzorów że z pewnością coś dla siebie wybierzesz.
Tylko dostosuj kształt pagaja do akwenu na jakim najczęściej będziesz pływał
Gratuluję zapału i życzę udanego zakupu oraz radości z zakupionej kanady

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sty 2019, o 00:13 
Offline

Dołączył(a): 25 gru 2018, o 17:15
Posty: 12
Cały czas przeglądam ogłoszenia na olx i allegro, może uda się trafić jakąś używaną kanadę. Póki co jest niewiele ofert, a w budżecie i rozsądnej odległości to już w ogóle :P Ekwipunku obozowego trochę już mamy, resztę się dokupi, coś wodoodpornego na sprzęt to faktycznie konieczność.

Pagaje chyba wystrugamy sami, mam nieźle wyposażony warsztat bo z drewnem i stalą pracuję na co dzień :)

Wielkie dzięki za rady, pewnie będę jeszcze Was męczył, żeby dobrać jakiś odpowiedni kształt wioseł.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sty 2019, o 00:15 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5221
Lokalizacja: Ząbki
odbierz PW

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 sty 2019, o 22:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2017, o 15:21
Posty: 43
Lokalizacja: Płochocin
Wiosła, temat rzeka... Każdy woli inne, ja lubię lekko sprężyste robione pod kierunkiem Radka z radekkanu, różowa chwali sobie sztywniejsze od Siacha, Nie musi być duże jak Lecha - nie daje wtedy takiego kopa ale i machania nie odczuwasz, natomiast nie może być ciężkie. Pagaj Szmaglińskiego jest dobry do jachtów, do kanady przydałoby się go odchudzić...
Skoro masz 2 zdrowe ręce to do roboty! Dla siebie pomyśl o ogonie bobra, dla twojej drugiej połowy proponuję mniejsze - ogon wydry - nienamęczy się to i chętniej będzie mieszać wodę :brawo: A za jakiś czas i tak dojdziecie do wniosku, że 2 komplety są Wam potrzebne :lol:

Myślę, że moderacja zezwoli na link:
http://www.aldovarotto.org/canoa/pagaia_en.htm

Bagażnik - wystarczą 2 belki bazowe. Do tego z 10 m linki albo 2 taśmy i kawałek cieńszej linki (wybierz te tylko z klamrą, bez grzechotki). Pod maską auta warto dorobić uszy aby dowiązać również dziób łódki.

Skoro to Twoja pierwsza łódka to w zasadzie jakiej nie weźmiesz i tak za jakiś czas będziesz chciał zmienić na lepiej spełniającą Wasze oczekiwania.
Co mogę zasugerować to dodatni roker - było już o tym wyżej, brak kila - pomaga utrzymać prosty kurs, ale na krętej rzece trzeba się bardziej namachać by wymanewrować.
Poza tem bez kila szybciej będziesz musiał opanować wiosłowanie :lol:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
_
glynu & różowa dziewczynka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 sty 2019, o 01:32 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5221
Lokalizacja: Ząbki
Ja kanu do zderzaków dziobami nie mocuję - nie ma takiej potrzeby.
Z resztą nie tylko ja tego nie robię :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
I sporo już najeździłem się po Polsce z kanadą na dachu - wierzcie mi - jak prawidłowo zamocujecie to nic się z tym nie stanie.
Kanada poprawia wręcz aerodynamikę samochodu poprzez swoją opływowość :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ja to bym Cię namawiał na budowę np takiego kanu które Tomek sobie zrobił.
Ale oczywiście prędzej czy później do tego sam dojrzejesz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Obrazek

albo coś takiego ze sklejki jak Szara Sowa Artura

Obrazek

Glynu - przyjeżdżacie na Zlocik 1-3 luty do Ewci i Tomka do Raciąża???
Zapraszam Was Wszystkich w Jej imieniu oczywiście :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 sty 2019, o 10:39 
Offline

Dołączył(a): 31 sty 2015, o 10:19
Posty: 51
Lokalizacja: Środkowa Wisła.
Emson! Gdybyś nie był z BB to targowałbym się. A tak, masz do zapłacenia 2/3 ceny wyjściowej, czyli przy 1,5 , pozostaje Ci do zapłacenia 1 (słownie, jeden tysiąc). Jeśli akceptujesz, daj znać na prv I będziesz miał, własnego TIRa!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 sty 2019, o 10:41 
Offline

Dołączył(a): 31 sty 2015, o 10:19
Posty: 51
Lokalizacja: Środkowa Wisła.
Pozostanie mi jeszcze, starsza, ale w dobrym stanie, kompletna deska windsurfingowa. Idealna do nauki pływania, na takim sprzęcie, za jedyne trzysta złotych.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 sty 2019, o 18:59 
Offline

Dołączył(a): 31 sty 2015, o 10:19
Posty: 51
Lokalizacja: Środkowa Wisła.
Moje zdjęcia w/w kanu, nie mieszczą się. Zdjęcia, przesłałem Eltechowi. Ja, jestem ,,za cienki", aby je zmniejszyć i wstawić do forum. Przepraszam. A cena, to rzecz względna. Kto nie targuje się, ten nic nie ma. Tysiąc, za dużo, Opuszczę do 0,9 tys. Za dużo? Przecież teraz, w nowym wydaniu kapitalizmu, nie ma ,,sztywnych" cen...! Ważne, aby przedmiot, był odpowiedni!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL