wodniacy.net

usiądź przy naszym ognisku
Teraz jest 26 maja 2019, o 15:44

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pisa 2019 r
PostNapisane: 7 maja 2019, o 23:42 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5187
Lokalizacja: Ząbki
Przyszła majówka - całkiem długi weekend.
Miała być Wisła z Czołgiem ale plany Mu się posypały, a że dostałem propozycję od Batyaka na spływ Pisą w canoe to chętnie skorzystałem.
Pisa była w planach ale nie aż tak wcześnie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Pływałem już Pisą ale żaglówką i 30 lat temu.
Ciekaw byłem strasznie jakie będę miał wrażenia po spływie i czy cokolwiek poznam.
Ponieważ praca nie pozwoliła wyrwać się wcześniej bo jeszcze w poniedziałek musiałem być w robocie to zapadła decyzja że z Predatorem startujemy we wtorek około południa.
Ponieważ Młody z nami nie jedzie to wykorzystujemy sytuację i zlecamy Młodemu transport nas i pływadeł na Mazury.
I tak w końcu we wtorek koło południa zajechał do mnie Predator, wrzuciliśmy Jego bambetle do samochodu, a ponieważ cały mój szpej oraz sprzęt pływający był już zainstalowany i spakowany to razem ruszamy na szybkie zakupy i w drogę,
3 godziny później wjeżdżamy na teren mariny i hotelu Wrota mazur nad Kanałem Jedlińskim tuż przy ujściu do Jeziora Roś - jakieś 2 km od Piszu.
W piszu mamy się spotkać w środę około 10 - 11 z Batyakami oraz Turabatami.
Natomiast jeszcze dziś do Mariny w której się rozłożyliśmy obozem, ma dojechać jeszcze Włodek - nasz Nowy kolega z Forum

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak to widać na zdjęciu mam płynąć canoe drewnianym zbudowanym przez Karola ( Jukę ) jako mniejsza jednoosobowa wersja jego pierwszego canoe.
Już kilka razy miałem okazję tym canoe pływać i bardzo mi przypadło do gustu.
Jest lekkie, małe i przyjemne a przy okazji całkiem szybkie i zwrotne.
Ma tylko jedną wadę, a właściwie dwie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
1 - nie jest moje :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ( ale może kiedyś sobie w końcu właśnie takie zbuduję )
2 - ma nieco zbyt niską burtę o jakieś 3 -4 cm
Tak więc specjalne podziękowania ode mnie dla Karola - super się pływało dzięki Tobie karol.
Powinienem jeszcze wspomnieć że ostatnie kilka dni musiałem wieczorami poświęcić na wyremontowanie swoich starych pagajów ale w końcu udało się je zeszlifować, poprawić wypalenie, zalaminować pióra oraz kilkakrotnie maznąć lakierem.
Tak więc pierwsze - dziewicze pływanie po renowacji już mam załatwione i remont pagajów się opłacił.
Są super .
Tak więc wraz z Predatorem, moimi świeżutkim pagajami oraz canoe Karola zrobiliśmy sobie żarełko i jakoś niedługo dobił do nas Włodek. Fajny Człowiek, wesoły kompan i spędziliśmy sobie razem czas bardzo przyjemnie przy wieczornych opowieściach.

Obrazek

Obrazek

Dookoła pełno zwierząt grasuje więc kilka udało się ustrzelić

Obrazek

Obrazek

Do dyspozycji dostaliśmy cypelek z łączką przy wejściu do portu, natomiast mogliśmy korzystać z toalet, prysznica i innych udogodnień jak choćby tawerna / restauracja na terenie Mariny.
Ceny nieco wyższe niż w normalnej knajpie ale nic nie zamawialiśmy więc nie potrafię powiedzieć czy żarcie mają dobre i jakie są porcje. Za nockę we trzech zapłaciliśmy 50 zł więc nie są to jakieś wygórowane koszty jeśli chodzi o pobyt z namiotem.

Nastał poranek a wraz z nim spokojna krzątanina bo czasu mieliśmy mnóstwo, a do przepłynięcia raptem ze 3 kilometry na miejsce spotkania z Turabatami i Batyakami.
Spokojnie zwinęliśmy obozowisko, zjedliśmy małe co nieco i w drogę
No i tu moje małe zaskoczenie - moje ( a raczej karola ) canoe wystaje ledwie 4 -5 cmz wody :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
No - chyba przedobrzyłem z tymi konserwami i szpejem jaki mogę zabrać na canoe :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Dobrzę że nie wziołem ze sobą większej ilości konserw :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: bo wtedy z pewnością miałbym ubota a nie canoe.
Na szczęście Włodek był tak miły i zabrał ode mnie baniak z woda do siebie jako dodatkowe dociążenie dziobu bo nie wiem jak bym przepłynął Jezioro Roś nawet przy małej fali.
No ale udało się i przepłynęliśmy kawałek Jeziora ROś i wchodzimy w kanał Pisy w Piszu

Obrazek

jest wcześnie około 9 więc sobie dopłyniemy i czekając na resztę ekipy zapewne znów coś zjemy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A tu nagle telefon od Batyaka - już są :lup: :lup: :lup:
Na szczęście do miejsca spotkania zostało już kilkaset metrów i po chwili zza zakrętu wyłania się widok zaparkowanych na brzegu
canujek.

Obrazek

Obrazek

Teraz już w komplecie ruszamy wspólnie dalej. Z początku kanałem przez Pisz.
I to jest właśnie ten kawałek Pisy który jako tako jeszcze pamiętałem i który zmienił się niewiele.
Choć jeszcze troszkę i zapewne się zmieni bo trwają już prace związane z renowację kanału Pisy oraz okolicznego terenu.
Mijamy fabrykę sklejek - o dziwo nic nie śmierdzi.
I zaczyna się prawdziwa Pisa :brawo: :brawo: :brawo:
Jest pięknie.
Pogoda dopisuje, jest cieplutko, świeci słoneczko - Towarzystwo super, pełno żarcia w canoe , a przed nami kilka dni wolnego.
Czego chciećwięcej :brawo: :brawo: :brawo:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mijamy po drodze zwałkę co jest dziwne bo jest to przecież tor wodny więc żadnych zwałek być nie powinno.
No ale może do sezonu jeszcze zdążą sprzątnąć.

Obrazek

Zbliża się godzina 15 więc szukamy miejsca na obozowisko.
Mamy piękną łączkę na skraju lasu.
śliczne miejsce, Rozbijamy obozowisko, i zaczynamy szykować kociołek

Obrazek

Obrazek

No a potem jak zawsze nocne Polaków rozmowy połączone z degustacją napojów wszelakich :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Z rana jak zawsze - jakieśżarełko, zwinięcie obozowiska i na wodę
Pogoda się powoli zaczyna psuć choć tragedii jeszcze nie ma


Obrazek

Niestety piekne tereny leśne z ogromną ilością miejscówek na obozowiska sięskończył po około 20 - 25 km i rozpoczął się długi bo prawie do końca Pisy teren dość mocno zurbanizowany poprzez liczne mieściny oraz pola a raczej łąki i pastwiska.
Gdzie się nie spojrzy to jakaś chałupa stoi albo pole ogrodzone pastuchem elektrycznym.
No i ten wiatr. dośćmozno się rozwiało i pomimo że Pisa to pierońsko kręta rzeka to wiatr jak na złość przeważnie wieje w mordę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Las by osłonił ale tak to tylko same pola i pastwiska

Robimy sobie małą przerwę na przegryzkę i płyniemy dalej

Obrazek

Cięzko znależć jakieś miejsce na obozowisko a tu już 15 minęła i nic.
Kilka miejsc sprawdzaliśmy ale żadne się nie nadaje. No może gdyby nie ten wiatr to jakośdało by sięale na otwartym terenie - odpada.
Aż tu nagle po którymśz zakrętów widzę fajne miejsce.
Okazuje sie że to małe pole namiotowe.
Dobijamy i po telefonie do właściciela terenu otrzymujemy na wyłączne posiadanie cały teren bo oprócz nas i tak nikogo nie ma :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ale mamy do dyspozycji kibelek z umywalką i letnią wodą oraz co najważniejsze - zamykaną wiatę gdzie możemy sięschronić przed wiatrem i deszczem i w spokoju zrobić sobie żarcie oraz posiedzieći pogadać

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To pole biwakowe zdecydowanie rozwiązało nasz problem z brakiem dobrej miejscówki na nocleg.
Właściciel to bardzo Miły i sympatyczny Człowiek. Zostaliśmy nawet obdarowani na odchodne jakimiś nowalijkami chodowanymi przez Niego w szklarni.
W nocy lało jak cholera a nad ranem ciągle popadywało.
Ponoć jak Darek sprawdził prognozy do godz 12 miało być nieciekawie a potem miało się poprawić.
Tak więc pomimo wcześniejszej propozycji że zostajemy tu na kolejny dzień, po poprawie pogody zdecydowaliśmy się zwinąć obozowisko i pomimo silnego wiatru i przelotnych opadów naprzemiennie ze słońcem ( a nawet gradem ) ruszylismy na poszuiwania kolejnej miejscówki.
Do końca dużo nam już nie zostało więc pomimio że wystartowalismy bardzo późno to i jakiegoś parcia na dystans nie było
Turabat zaproponował miejscówkę przy starożeczu Pisy gdzie kiedyś obozował i pomimo problematycznego wyjścia na brzeg na prawdę miejscówka była przednia.
A - byłbym zapomniał - Pole Biwakowe było w miejscowościu Pupki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
No i byłbym zapomniał Wam powiedzieć że odezwał się do nas Ropuch i zapowiedział się że donas przyjedzie więc my sobie spokojnie popłynęliśmy a Ropuszysko dojechał i spuścił się w miejscowości Ptaki koło Pupek ( jakkolwiek by to zabrzmiało :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: )

Obrazek

Obrazek

Na kolację kolejny kociołek

Obrazek

Z rana niespieszne pakowanie obozowiska - w końcu tylko kilka kilometrów do ujścia Pisy i do Nowogrodu
Poranne ognisko oraz zwiedzanie starorzecza
Piękny teren.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mamy nawet odwiedziny Tubylców. Na początku Polonus z Ameryki a potem nieco inny od przętnych mieszkańców Polski ale pozytywny Człowiek Piotr.
W końcu zwijamy obozowisko i śmigamy na wodę.
Do Nowogrodu dopływamy pewnie gdzieś koło 14 więc stwierdzamy że idziemy do baru na obiad.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tam ustalamy że na nocleg płyniemy kilometr dalej na drugą stronę rzeki bo miejsce jest całkiem przyzwoite a przede wszystkim w lesie.
Dopływamy i jak to już stało się zwyczjem podczas tego spływu wciągamy bambetle i nasze canoe na wysoką skarpę
Rozstawiamy obozowisko i bierzemy się za żarełko

Obrazek

no i w końcu przyszedł niedzielny poranek
Większość ekipy zbiera się i szykuje bo o 10 mają zamówiony transport powrotny z Nowogrodu
My z Predatorem zostajemy na naszej miejscówce bo transport powrotny mamy dopiero wieczorem.
Nasza przygoda kończy się więc dopiero koło koło18 bo wtedy przyjeżdża po nas Młody

No i na koniec jeszcze kilka zdjęć

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Za pięknie spędzony czas Wszystkim uczestniczkom oraz uczestnikom bardzo serdecznie dziękuję
Było super pomimo zawirowań pogodowych.
Jeszcze raz wielkie dzięki dla Karola za udostępnienie canoe
No i więcej zdjęć https://photos.google.com/album/AF1QipMYzpiMbtaIHrvf0WNfn6orAjslFQu1ypId2rFi

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 8 maja 2019, o 08:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2015, o 08:47
Posty: 49
Lokalizacja: Żerań
Lechu, świetnie spędzony czas w świetnym towarzystwie :brawo:
Fotki z Nowogrodu przypomniały mi spływ Narwią sprzed kilku lat (most był wtedy jeszcze w remoncie) :)
Z Twojej relacji czuć fantastyczny klimat tej wycieczki :oki:
:hejka:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 8 maja 2019, o 18:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:06
Posty: 238
O, widzę, że poznaliście Włodka, a Włodek was. Fajnie! Lechu, jak zwykle opowieść pierwsza klasa, no i foty. Pozdrawiam wszystkich.

_________________
http://panirybka.blogspot.com

FOTY


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 8 maja 2019, o 20:18 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5187
Lokalizacja: Ząbki
wielkie dzięki za dobre słowo
A Włodek to super gość :oki: :oki: :oki:

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 9 maja 2019, o 08:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 mar 2019, o 14:08
Posty: 19
Bardzo wszystkim dziękuję za wspaniałe towarzystwo, za wspólne z Wami pływanie i za wieczorne ogniska.
Szczególne podziękowania dla animatora wszelkich kociołkowo-kulinarnych szaleństw, czyli Eltecha.
Zabrał na spływ i taszczył 3x więcej zaopatrzenia tylko po to aby wszyscy byli syci i zadowoleni - SZACUN.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 9 maja 2019, o 20:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2015, o 12:42
Posty: 430
Przyjemny luzik, dzięki Lechu za relację.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 10 maja 2019, o 15:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 kwi 2015, o 20:27
Posty: 807
:brawo: :brawo: :brawo:
Dobrze spędzony czas :oki:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 13 maja 2019, o 19:28 
Offline
admin-moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sty 2015, o 21:53
Posty: 5187
Lokalizacja: Ząbki
A dzięki Wam za dobre słowo

A tu jeszcze link do zdjęć Batyaka
https://photos.google.com/share/AF1QipP5LdyBqPOaVEv0GUNVrsrpJx3LX26lZ5mPfj9Ez76aKeab8jIqqnPxThzF6k60Mw?key=bVh2Szl1bE5EeVRFOHAyV0xiVjFBVTBhYmEwX21R

_________________
ALBUM ZE ZDJĘCIAMI
BLOG - ELTECHOWE PODRÓŻE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 17 maja 2019, o 09:09 
Offline

Dołączył(a): 18 gru 2017, o 16:24
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław
Fajne zdjęcia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pisa 2019 r
PostNapisane: 17 maja 2019, o 19:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2018, o 15:58
Posty: 12
Witam Wszystkich
Dziękuje za świetną relację. Może się kiedyś dołączę. Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL